tel. (56) 622-89-17
fax. (56) 657-00-55

ul. Chełmińska 16
87-100 Toruń

poniedziałek - piątek
8:00-16:00

logo KIRP

Strona główna >> Blog >> Spływ kajakowy rzeką Wel - relacja

Spływ kajakowy rzeką Wel - relacja

Spływ Welem należy uznać za udany, pomimo początkowo negatywnego nastawienia niektórych z uczestników, spowodowanego  opadami atmosferycznymi. Z uwagi na prognozę pogody na sobotę [dzień spływu] przyspieszyliśmy przygodę z rzeką o pół godziny z uwagi na prognozę opadów przewidzianych około południa. Spływ rozpoczęliśmy od Lidzbarka, rzeka płynęła leniwie wśród lasów i zarośli. Po ponad godzinie napotkaliśmy pierwszą przeszkodę -,była to lokalna elektrownia wodna, która wymagała pierwszej przenoski. Około 12:30 napotkał nas deszcz, pokonaliśmy wówczas odcinek rzeki do miejscowości Chełsty. Deszcz przerodził się w ulewę. Prawdziwe oblicze rzeki było jednak przed nami. Stopień wodny  do pokonania oraz rezerwat przyrody o nazwie "PIekiełko" Jest to najtrudniejszy odcinek  odpowiadający górskiej charakterystyce rzeki Wel spowodowanej  pokonywaniem przez nią wysoczyzny. Stąd kamieniste dno i wartki nurt stanowią dla kajakarzy prawdziwe wyzwanie. Dlatego też, na kontynuację spływu, po godzinie oczekiwania na lepsza pogodę, zdecydowało się sześć załóg-11 osób, reszta udała się do hotelu Pałac Mortęgi na zasłużony odpoczynek w strefie spa.

Nieustraszeni kajakarze pokonali  -1.5 -o metrowy uskok z wartkim nurtem i  kamienistym  dnem rzeki, reszta przeniosła kajaki,by następnie je zwodować w pobliskiej zatoczce, dającej chwilę wytchnienia Prawdziwy skok adrenaliny rozpoczął się po kilku minutach, pokonywania dalszej trasy, gdy rzeka nabrała prędkości z uwagi na ukształtowanie terenu w wąwozie oraz konieczność omijania zwalonych drzew. Nie obyło się bez wywrotek jedynie dwie załogi się przed tym ustrzegły. Wszyscy z satysfakcją, pomimo trudów związanych z koniecznością  pokonania kilkunastu drzew i wystających konarów zagradzających główny nurt rzeki zakończyli bezpiecznie spływ ok godziny 18 00.  Dopłynęliśmy do miejscowości Trzcian za kolejną elektrownią wodną, po pokonaniu w ciągu dnia 13-o kilometrowego odcinka rzeki. 

Jacek Cedrowski 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tagi: 
Spływ kajakowy rzeką Wel - relacja